Międzynarodowy Mecz Internetowy Kanada – Polska

Cóż to był za dzień! Cóż to było za popołudnie!
To była wyjątkowa niedziela dla wszystkich fanów rywalizacji szachowej, tych zaawansowanych i tych stawiających pierwsze kroki.
Internetowo, bo szanujemy zasadę #zostańwdomu, i międzynarodowo, bo doceniamy społeczności szachowe na całym świecie, wzięliśmy udział w zorganizowanym przez trenerów: pomysłodawczynię akcji – Panią Agnieszkę Matras-Clement, międzynarodową mistrzynię szachową sympatyzującą z naszą placówką, i Pana Krzysztofa Wołyńskiego, nauczyciela szachów z licznymi zawodowymi osiągnięciami, pracującego w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 10 w Rybniku, turnieju klubowym rozegranym pomiędzy Jumping Knight z Kanady a naszą SP2 z Rybnika.
Nasi uczniowie chętnie i licznie zaangażowali się w rozgrywki, a rangi całemu wydarzeniu niewątpliwie dodał fakt, że mecz komentował jeden z najpopularniejszych streamerów w Polsce, mistrz FIDE, zawodnik Ekstraligowego Klubu Szachowego Silesia Racibórz, w rankingach zajmujący pierwszą trójkę najlepszych zawodników w Polsce – KACPER POLOK.
Zasady turnieju były jasne i przejrzyste, co ułatwiło organizację wydarzenia i dopingowanie zawodnikom, którym sympatyzowali przyjaciele obu szkół licznie zgromadzeni przed komputerami. Mecze odbywały się 1 na 1, a każdy zawodnik rozegrał po dwie partie: mecz i rewanż. Jak to bywa także w rozgrywkach szachowych na najwyższym poziomie, przeważnie kilka pierwszych ruchów w partii decydowało o jej dalszych losach. Rywalizacja była bardzo zacięta, poziom emocji wysoki. Każdą turę śledziło się z zapartym tchem, bo zawodnicy starali się na każdym etapie rozgrywki realizować żelazne szachowe zasady, walcząc o przestrzeń na szachownicy, o rozwój lekkich figur czy zajęcie pionkami centrum sześćdziesięcioczteropolowej planszy szachowej. Nie zabrakło agresywnych i odważnych posunięć, a także tych kontrowersyjnych czy rzadko spotykanych ruchów. Wśród wszystkich partii były te rozegrane szybko, te przedwcześnie oddane, a także te wyrównane, zacięte do ostatnich posunięć.
Szala zwycięstwa przechylała się od początku pojedynków na stronę polskiej drużyny, jednak zespół kanadyjski walczył bardzo dzielnie. Nie pomogło to jednak odzyskać prowadzenia, Rybnik był nieugięty. Cały mecz zakończył się silną przewagą i zwycięstwem 18,5 do 9,5 dla SP2. Atmosfera towarzysząca całemu wydarzeniu była przez cały czas silnie przyjacielska, dlatego organizatorzy przedsięwzięcia nie wykluczają powtórzenia podobnych zmagań, by rozwijać kontakty polsko-kanadyjskie.
Po ostudzeniu emocji związanych z rozgrywkami będzie czas na analizę szachowych notacji, odtworzenie partii, przestudiowanie motywów taktycznych, by na raz następny wprawić w jeszcze większy zachwyt rodziny i przyjaciół zawodników oraz innych entuzjastów tej gry. Kto wie, może niedzielne wydarzenie da początek cyklowi międzynarodowych turniejów?